Czasem mam różne wątpliwości, mniejsze lub większe żale (jak ten w poście poniżej), chociaż już prawie pogodziłam się z okropnym spóźnialstwem, które zwykło towarzyszyć Arkowi.
Staram się być dobrą dziewczyną, postępować słusznie. Jakiś czas temu Arek przyznał, że jest zazdrosny o to, że czasem rozmawiam z Patrykiem, a ja (nie bez wcześniejszego oporu), postanowiłam stopniowo zakończyć tamtą relację. Chociaż myślałam, że będzie trudniej, okazało się to nie tak żmudnym procesem jak przewidywałam. Patryk ma chyba nową dziewczynę. Ja nie piszę do niego, on nie napisał do mnie, ale i tak zawsze wyświetla się jako pierwsza propozycja w kontaktach na mesie. Ostatnio próbowałam to zmienić i oznaczyłam go jako spam, ale nic to nie dało, poza tym, że on już nie powinien widzieć mojej aktywności, a jeśli do mnie napisze to ja to zignoruje, bo nie będę widzieć jego wiadomości. Chciałam już nie pisać o Patryku, ale zdaje się, że jeszcze nie potrafię. Znaczy potrafię, mogłabym nie pisać nic. Chodzi o to, że jeszcze czasem myślę o Patryku, o tym co by było jakbym podjęła takie decyzje, a nie inne. Staram się nie podsycać tych emocji, nie wchodzę na jego strony w internecie, nie śledzę jego profilu w mediach społecznościowych. Wiem, że kiedyś przestanę o nim myśleć, ale to jeszcze nie jest ta chwila. I chcę aby świat o tym wiedział. A Ty Arku jeśli to czytasz (chociaż myślę, że po tym jak zmieniłam adres już nie powinieneś), nie myśl, że moja tęsknota do Patryka w jakikolwiek sposób odejmuje moim uczuciom do Ciebie. Patryk był ogromną namiętnością w moim życiu i mimo, że spędziliśmy razem tak mało czasu zdążył wyrwać dla siebie kawałek mojego serducha. Ale on nigdy nie miał nawet ułamka tego co daje Tobie. Więc proszę nie miej żalu, że poświęcam mu jeszcze trochę czasu.
